Tomasz Gollob wyszedł ze szpitala

30 Listopada 2017

Tomasz Gollob w czwartek opuścił 10. Wojskowy Szpital Kliniczny w Bydgoszczy. Żużlowy mistrz świata w kwietniu miał wypadek na torze motocrossowym i od tamtego czasu pod okiem specjalistów wraca do zdrowia. Gollob przyznaje, że chciał wrócić do domu na święta Bożego Narodzenia. "Potrzebuję paru dni, aby się zaadaptować. Najważniejsze, że dom jest moim sprzymierzeńcem i lubię w nim być. Każdy powinien być przy stole wigilijnym. Ja również mam nadzieję, że będę i że wszystko się to fajnie poukłada. W moim przypadku odpoczynku nie będzie. Będzie ciężka praca i na to jestem przygotowany". 46-latek podkreśla, że czeka go jeszcze wiele pracy. "Warunki w szpitalu były od pierwszego dnia wzorowe. Mija siedem miesięcy i to nie jest koniec, a początek walki. W domu jest wszystko przygotowane - specjalistyczne rzeczy, które zostały zakupione w ramach kooperacji z oddziałem rehabilitacji i doktorem Jarkiem Tywoniukiem. Będziemy w stałym kontakcie. Osoby, które będą mi pomagać i rehabilitować w domu, będą cały czas to monitorować. Jestem przekonany, że organizm się nie podda. Również się nie poddam i jestem dobrej myśli. Chcę uzyskać rzeczy, które nie będą mi przeszkadzać w życiu codziennym" - kończy zawodnik, który z Polonią Bydgoszcz i Unią Tarnów łączne siedmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski. W kwietniowym wypadku, Gollob odniósł poważne obrażenia kręgosłupa, doznał stłuczenia klatki piersiowej i płuc.

Dodaj komentarz

Powrót