Rosja wydaliła polskiego historyka

27 Listopada 2017

Rosja wydaliła polskiego historyka w odpowiedzi na podobną decyzję Polski w stosunku do rosyjskiego naukowca. Taką wersję,  potwierdzają Rosjanie związani z organizacjami badającymi zbrodnie stalinowskie. Na razie nie ma oficjalnego komunikatu rosyjskiego MSZ, ani Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego i Instytutu Pamięci Narodowej profesor Henryk Głębocki od 1993 roku prowadził badania rosyjskich zbiorów archiwalnych w zakresie relacji polsko - rosyjskich w XIX i XX ww. W nocy z 24 na 25 listopada, gdy Henryk Głębocki wysiadł z pociągu relacji Petersburg - Moskwa funkcjonariusze FSB wręczyli mu nakaz opuszczenia Rosji. Dokument nie zawierał uzasadnienia. Polski naukowiec, jeszcze tego samego dnia wrócił do kraju. -„Nie można wykluczyć, że jest to odpowiedź Moskwy na wydalenie z Polski rosyjskiego naukowca” - poinformował  jeden z rosyjskich historyków, z którym Henryk Głębocki współpracował zbierając materiały do swoich prac naukowych. Z kolei osoba związana z rosyjską organizacją badającą zbrodnie stalinowskie, która również zna osobiście profesora Głębockiego dodała, że polski naukowiec padł ofiarą retorsji i „raczej nie ma innego powodu jego wydalenia”. W październiku na wniosek Polskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego opuścił Polskę rosyjski naukowiec Dmitrij K. Polskie służby zarzuciły mu: prowadzenie działalności wymierzonej w interesy RP, utrzymywanie kontaktów z rosyjskimi służbami specjalnymi i inicjowanie wojny hybrydowej przeciwko naszemu krajowi. Kilka dni później rosyjskie MSZ komentując decyzję polskich służb dało do zrozumienia, że „nie pozostawi tej sprawy bez odpowiedzi”. W podobnych sytuacjach, tego typu oświadczenia oznaczają zastosowanie retorsji. 

Dodaj komentarz

Powrót