Prezydent Białorusi nie przyjedzie do Brukseli na szczyt PW

21 Listopada 2017

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka nie przyjedzie na piątkowy szczyt Partnerstwa Wschodniego w Brukseli. Na czele białoruskiej delegacji stanie szef białoruskiego MSZ Uładzimir Makiej. Andrej Szuplak ze służby prasowej białoruskiego MSZ powiedział, że Mińsk z wdzięcznością przyjął zaproszenie skierowane na ręce prezydenta Aleksandra Łukaszenki w szczycie. Zaznaczył, że wizyty na najwyższym szczeblu "zazwyczaj są kulminacją wzajemnych starań do rozwoju współpracy". Szuplak dodał, że "strona białoruska jest zainteresowana likwidacją wszelkich ograniczeń" nałożonych przez Unię Europejską, które hamują rozwój dwustronnych relacji. Białoruskie media zwracają uwagę, że Unia Europejska już wcześniej oficjalnie zapraszała prezydenta Białorusi na szczyty Partnerstwa Wschodniego. Jednocześnie dawała do zrozumienia, że obecność Aleksandra Łukaszenki będzie niepożądana. Obecnie doszło do ocieplenia relacji między Mińskiem i Brukselą. Europejscy politycy mówili, że przyjazd prezydenta Białorusi na szczyt Partnerstwa byłby dobrym sygnałem. W opinii politologa i publicysty Walerego Karbalewicza nieobecność prezydenta Łukaszenki w Brukseli zostanie przez Europę odebrana negatywnie. Jego zdaniem pojawią się opinie, że białoruski przywódca bał się reakcji Moskwy i dlatego zdecydował się nie jechać.

Dodaj komentarz

Powrót