MON zamówił tysiąc uzbrojonych dronów

20 Listopada 2017

Tysiąc sterowanych pocisków "Warmate" trafi do końca 2018 roku do polskiej armii. Szef MON Antoni Macierewicz podpisał umowę z polską firmą WB Electronics na dostarczenie tej broni dla Wojsk Obrony Terytorialnej i Wojsk Specjalnych. Po podpisaniu umowy minister obrony narodowej podkreślił, że nowe uzbrojenie trafi do wojsk lekkiej piechoty i może służyć do zdalnego niszczenia na przykład wozów bojowych przeciwnika. Prezes spółki WB Electronics Piotr Wojciechowski tłumaczył, że jest to broń, która wygląda jak samolot bezzałogowy, a jest maszyną przenoszącą pocisk. Sprzęt jest niewielkich rozmiarów - ma około metra - i może być przenoszony przez dwóch żołnierzy w specjalnych plecakach. Niewielkie rozmiary takich sterowanych pocisków powodują, że są niewykrywalne przez wojskowe radary i trudno uniknąć ich ataku. Sprzęt jest wyposażony w różnego rodzaju głowice: odłamkowo - burzącą, kumulacyjną i treningową. Są głowice z kamerami światła dziennego i podczerwieni. Cena zakupu jest objęta tajemnicą, ale wiadomo, że za tysiąc takich maszyn MON zapłaci ponad 100 milionów złotych. Pierwsze pociski sterowane trafią do polskiego wojska pod koniec tego roku.

Dodaj komentarz

Powrót