Ministrowie zdają sprawozdania z prac resortów

15 Listopada 2017

Ministrowie gabinetu premier Beaty Szydło podsumowują dokonania swoich resortów po dwóch latach rządów. Za największy sukces podległego mu resortu rozwoju Mateusz Morawiecki uznał zmianę strategii rozwoju gospodarczego kraju. Wicepremier zwrócił uwagę, że dotychczasowy rozwój, realizowany przez kolejne rządy, opierał się na prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw, zaciąganiu kredytów i napędzaniu konsumpcji. Zdaniem wicepremiera filozofię zarządzania gospodarką udało się zmienić na taką, która będzie oparta o inwestycje, nowoczesne technologie, eksport oraz oszczędności. Mateusz Morawiecki spodziewa się, że wzrost gospodarczy liczony rok do roku w trzecim kwartale osiągnie 5 procent, a w czwartym - siedem. Inwestycje osiągną pod koniec roku 350-360 mld złotych, to jest 18 procent PKB. Wicepremier powiedział, że stymulacja inwestycji publicznych rekompensuje ewentualne braki w inwestycjach prywatnych i będzie stanowić koło zamachowe całej gospodarki. Minister wspomniał również o przyjętej wczoraj przez rząd Konstytucji dla biznesu. Jego zdaniem dokument wraz z pakietami: 100 zmian, wierzycielskim, deregulacyjnym powinien stanowić ułatwienie w prowadzeniu małych i średnich przedsiębiorstw. Mateusz Morawiecki odniósł się także do obciążeń, które nakłada na budżet polityka społeczna rządu Beaty Szydło. Podkreślił, że pozwoliła ona zahamować masową emigrację polskich obywateli, która była przyczyną ubytku pracowników z polskiego rynku pracy. Wicepremier przyznał, że w związku ze zobowiązaniami, które wziął na siebie rząd, niezbędne było wprowadzenie regulacji zapewniających między innymi fiskalną dyscyplinę, w tym zwiększenie ściągalności podatków. "Rozwój powinien przekładać się na dobrobyt szerokich mas społecznych" - podkreślił minister. Podsumowanie dwóch lat rządów Prawa i Sprawiedliwości zainaugurowali wczoraj premier Beata Szydło wczoraj i lider ugrupowania Jarosław Kaczyński. Dziś konferencje ministrów odbywają się przez cały dzień, mniej więcej co pół godziny.

Dodaj komentarz

Powrót