NHL: Chicago Blackhawks znów przegrywają...

09 Listopada 2017

Chicago Blackhawks ponieśli siódma porażkę w tegorocznych rozgrywkach ligi NHL. Tym razem Czarne Jastrzębie przegrali na wyjeździe z Philadelphia Flyers 1:3. Podopieczni trenera Quenneville ’a nagle zapomnieli jak zdobywa się gole. W czwartkowej konfrontacji z Flyers, Jastrzębie oddali aż 39 strzałów, niestety krążek w bramce gospodarzy znalazł się tylko raz. Równie źle spisuje się Power-play Chicago. Blackhawks grali z przewagą liczebną przez ponad 8 minut. Nie wykorzystali jej ani razu. W drugiej tercji Hawks zmarnowali ponad minutę gry pięciu na trzech. Problemu ze zdobywaniem bramek nie mieli za to gospodarze. Pierwszy gol padł już w 5. minucie pierwszej tercji. Corey Crawforda strzałem bez przyjęcia pokonał niepilnowany Claude Giroux. W 13. minucie na 2:0 podwyższył w niemal identycznej sytuacji, tyle tylko, że po drugiej stronie lodowiska – Jakub Voracek. W 4. minucie drugiej części gry było już 3:0 dla Flyers, tym razem po kontraktu wykończonym przez Sean’a Courtier’a. Jedynego gola dla Blackhawks zdobył w 17. minucie drugiej tercji Connor Murphy. W ostatniej części gry Blackhawks wyraźnie przyspieszyli. Oddali aż 16 strzałów, niestety zabrakło skuteczności. Po rozegraniu 16 spotkań, Blackhawks mają na koncie tylko 16 punktów i zajmują dopiero przedostatnie miejsce w tabeli Dywizji Centralnej. Do liderów, St.Louis Blues, Jastrzębie tracą aż 11 punktów. W kolejnym meczu Blackhawks zagrają w sobotę przeciwko Carolina Hurricanes. W piątek natomiast zobaczymy w akcji koszykarzy Chicago Bulls, którzy w United Center podejmą Indiana Pacers.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót