NBA: Siódma porażka Chicago Bulls w tym sezonie

08 Listopada 2017

Chicago Bulls ponieśli wczoraj siódmą porażkę w tegorocznych rozgrywkach ligi NBA. Tym razem Byki na wyjeździe ulegli Toronto Raptors 114:119. W tym spotkaniu w składzie chicagowskich byków zadebiutował Bobby Portis zawieszony na osiem pierwszych spotkań za przedsezonową walkę bokserską z Nikolą Miroticiem. Portis rozpoczął zawody na ławce rezerwowych, jako zmiennik Lauri Markkanen’a, ale i tak skończył spotkanie z najwyższą zdobyczą punktowa w drużynie. Pierwsza kwarta była w miarę wyrównana, w drugiej gospodarze dosłownie znokautowali Byków uzyskując aż 21 punktowa przewagę. Bulls grali przy fatalnej skuteczności. W zasadzie problemów z celownikiem nie miał tylko Robin Lopez. Pozostali gracze Bulls trafili w pierwszej połowie tylko 3 z 18 oddanych rzutów. Po trzeciej ćwiartce prowadzenie gospodarzy zmalało do 17 punktów. W czwartej, dzięki dobrej grze Bobby Portis’a rozpoczęła się nieprawdopodobna pogoń Byków. Na 41 sekund przed końcem gry Raptors prowadzili już tylko trzema punktami: 115:112. Marzenia o remisie rozwiały się na dobre, kiedy w końcówce Lauri Markkanen nie trafił za trzy punkty, a dobitka Portisa nie została zaliczona. DeMar De Rozan zdobył ostatnie punkty dla Raptors. Bulls po raz kolejny zagrają dopiero w piątek. Ich rywalami w United Center będą Indiana Pacers.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót