Bank centralny USA ma nowego szefa

02 Listopada 2017

Donald Trump nominował Jerome’ego Powella (fot.), wcześniej członka zarządu Rezerwy Federalnej, na kolejnego przewodniczącego Fedu. Zastąpi on Janet Yellen, której kadencja kończy się w lutym 2018 roku. Już wcześniej kilka serwisów informacyjnych, w tym Politico podało już - powołując się na nieoficjalne źródła w Białym Domu - że to Powell miał być najbardziej prawdopodobnym następcą Yellen. Wybór Powella jest odejściem od długiej tradycji piastowania przez jednego przewodniczącego Fed dwóch kadencji, co miało dotąd miejsce bez względu na ich przynależność partyjną. Powell, który jest jednym z najbogatszych członków Fedu, prawdopodobnie zostanie dobrze przyjęty przez Wall Street, która postrzega go jako sojusznika w sprawie ewentualnej deregulacji. Co ważne, widzi go także jako sprzymierzeńca w sprawie kontynuowania polityki stóp procentowych w kluczowym czasie dla banku centralnego. Od grudnia 2015 roku Fed podniósł stopy procentowe cztery razy. We wrześniu postanowił o rozpoczęciu od października redukcji swojego bilansu o 10 mld dolarów. Kierownoctwo Fedu przewiduje, że nastąpi kilka kolejnych podwyżek stóp procentowych w tym i następnym roku. Jednak rynki finansowe są bardziej sceptyczne. Powell prawdopodobnie będzie utrzymywać kurs na stopniowy wzrost stóp procentowych.

Dodaj komentarz

Powrót