Prokuratura Generalna chce postawić przed sądem kataloński rząd

30 Października 2017

Kataloński rząd może stanąć przed sądem. Hiszpańska Prokuratura Generalna zarzuciła odsuniętemu od władzy szefowi katalońskiego rządu Carlesowi Puigdemontowi, jego współpracownikom i kierującym regionalnym parlamentem bunt, działanie na szkodę władzy i malwersacje. Za wszystkie te przewinienia grozi 40 lat więzienia. Prokuratura przygotowała dwa akty oskarżenia. Pierwszy przeciwko katalońskiemu rządowi, drugi - przeciwko kierującym regionalnym parlamentem. Prokurator generalny Juan Manuel Maza podkreślił, że katalońscy politycy dopuścili się ciężkich wykroczeń. Stwierdził, że swoimi decyzjami i postępowaniem w ciągu dwóch ostatnich lat doprowadzili do kryzysu instytucji państwa. Jego kulminacją - powiedział prokurator - była ogłoszona 27 października deklaracja niepodległości. Akt ten był wyrazem braku szacunku dla konstytucji. Katalońscy politycy złożą zeznania przed madryckim sądem. Wtedy też zapadnie decyzja o ich ewentualnym areszcie. Żaden z byłych członków katalońskiego gabinetu nie wypowiedział się na temat decyzji prokuratury. Media donoszą, że Carles Puigdemont i jego współpracownicy pojechali do Brukseli na spotkanie z flamandzkimi nacjonalistami. Po Hiszpanii rozeszły się plotki, że chcą utworzyć kataloński rząd na uchodźstwie. 

Dodaj komentarz

Powrót