NFL: Porażka Chicago Bears z New Orleans Saints

29 Października 2017

W lidze NFL, Chicago Bears przegrali wyjazdowe spotkanie z New Orleans Saints 12:20. Była to piąta porażka Niedźwiedzi w ośmiu rozegranych dotychczas meczach. Nikt nie dawał Bearsom zbyt wielu szans w wyjazdowej konfrontacji z drużyną dysponująca jednym z najlepszych ataków w lidze. Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Już w pierwszej serii ofensywnej, Święci dotarli z piłką na 14. jard Chicago. Przy próbie field goala Niedźwiedzie popełnili prosty błąd, który podtrzymał serię Nowego Orleanu. W efekcie, zamiast trzech, Saints zdobyli 7 punktów. Kolejny błąd formacji specjalnej Chicago przydarzył się pod koniec drugiej kwarty. Connor Barth nie trafił kopnięcia z 48 jardów. Wcześniej gospodarze zdobyli drugie przyłożenie po jednojardowym biegu Mark’a Ingram’a i na przerwę schodzili prowadząc 14:3. Zanosiło się na gładkie zwycięstwo Świętych. Tymczasem w drugiej połowie meczu wyraźnie rozkręciła się defensywa Chicago. Saints do końca meczu zdobyli już tylko 6 punktów po dwóch kopnięciach Will’a Lutz’a. Bears tym czasem dwukrotnie, odbierali piłkę rywalom. Zdobyli również przyłożenie po jednojardowym biegu, a właściwie skoku Tarrick’a Cohen’a. Punktów dla Chicago powinno być więcej. W trzeciej kwarcie Mitch Trubisky podał na touchdown do Zach’a Millera. Sędziowie podjęli jednak niezrozumiałą dla nikogo decyzję i przyłożenia nie uznali. Co gorsza, poważnej kontuzji kolana doznał przy tej akcji Miller. W końcówce meczu Bears mogli jeszcze doprowadzić do wyrównania. Najpierw zabrakło skuteczności formacji ofensywnej, później skończyło się na interception rzuconym przez młodego rozgrywającego Bears – Mitch’a Trubisky’ego. Dziś, w kończącym ósmą serię rozgrywek spotkaniu Denver Broncos zmierzą się z Kansas City Chiefs. Chicago Bears w przyszłym tygodniu pauzują. Po raz kolejny zobaczymy ich w akcji 12 listopada, kiedy to na Soldier Field po raz 196 zmierza się z Green Bay Packers.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót