NHL: Chicago Blackhawks znów przegrywają...

28 Października 2017

W lidze NHL, Chicago Blackhawks przegrali we własnej hali z Nashville Predators 1:2. Po imponującym początku rozgrywek, Blackhawks zdecydowanie obniżyli loty. Wczorajszy mecz z Predators był czwartą porażką Czarnych Jastrzębi w ostatnich pięciu meczach. Szwankuje przede wszystkim skuteczność podopiecznych trenera Quenneville. W ostatnich 7 spotkaniach Blackhawks ani razu nie potrafili zdobyć więcej niż dwa gole. Początek meczu nie zapowiadał ostatecznej porażki. Już w pierwszej tercji Blackhawks oddali aż 21 strzałów na bramkę Nashville. Na 26 sekund przed pierwszą przerwą, podczas power-play gości, Nick Schmaltz przechwycił krążek na własnej niebieskiej linii i popędził w stronę bramki Pekka Rinne. Fiński bramkarz obronił jego strzał, ale przy dobitce Artem’a Anisimov’a nie miał już nic do powiedzenia. Predators wyrównali już w 57. sekundzie drugiej tercji. Stu procentową winę za stratę tego gola ponosi Dunkan Keith. Zasłoniony obrońca Blackhawks podał prosto pod nogi Calle Jarnkrok’a, który z łatwością pokonał Corey Crawford’a. Wynik meczu został ustalony w dwunastej minucie. Zwycięskiego, jak się okazało gola zdobył podczas power-play Nashville – Craig Smith. Trzecia tercja zakończyła się bez bramek. Blackhawks wycofali bramkarza na dwie minuty przed końcową syreną, ale nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Czarne Jastrzębie po raz kolejny zagrają już dziś. Na wyjeździe zmierzą się z Colorado Avalanche. Również dziś, tyle tylko, że w United Center, Chicago Bulls zagrają przeciwko Oklahoma City Thunder.

LUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót