Reprezentant ONZ widzi zagrożenia dla niezależności systemu sądownictwa w Polsce

27 Października 2017

Specjalny sprawozdawca ONZ Diego Garcia-Sayan uważa, że niezależność systemu sądownictwa i trójpodziału władzy w Polsce są obecnie zagrożone. Przedstawiciel Narodów Zjednoczonych kończy kilkudniową wizytę w Polsce, podczas której spotkał się z przedstawicielami władz, parlamentarzystami, sędziami, prokuratorami, prawnikami i organizacjami pozarządowymi. Z oceną sformułowaną przez Diego Garcię-Sayana nie zgadza się rzecznik rządu Rafał Bochenek. Specjalny sprawozdawca ds. niezależności sędziów i prawników rekomenduje wszystkim siłom politycznym w Polsce przejrzysty dialog z uwzględnieniem instytucji wymiaru sprawiedliwości. Raport wysłannika Narodów Zjednoczonych trafi w czerwcu przyszłego roku pod obrady Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie. Diego Garcia-Sayan podkreślał, że choć prawo rządzącej większości do reformowania wymiaru sprawiedliwości jest poza dyskusją, to zmiany powinny prowadzić do "wzmocnienia, a nie osłabienia niezależności systemu sądownictwa". "Reforma podjęta przez rząd i przedstawiana jako lekarstwo wygląda na obecnym etapie gorzej niż choroba jaka najwyraźniej dotyka polskie sądownictwo" - ocenił specjalny sprawozdawca Narodów Zjednoczonych. Diego Garcia Sayan ocenił, że "pierwszą ofiarą reformy" jest Trybunał Konstytucyjny. Zwracał uwagę na niezaprzysiężenie trzech sędziów wybranych przez parlament poprzedniej kadencji i niepublikowanie przez rząd niektórych wyroków Trybunału. "To roszczenie sobie prawa do przejęcia władzy do sprawdzania legalności wyroków Trybunału" - mówił wysłannik ONZ, który skrytykował też kampanię Polskiej Fundacji Narodowej "Sprawiedliwe Sądy". Według niego, akcja pokazuje sędziów "w roli wrogów" polskiego społeczeństwa. "To nie jest akceptowalne w praworządnym, demokratycznym kraju. Jakikolwiek atak, groźba czy ingerencja w prawowite działania instytucji państwowych, odpowiedzialnych za utrzymywanie rządów prawa, jest atakiem na państwo jako całość" - stwierdził. Zdaniem specjalnego sprawozdawcy ONZ, zagrożeniem dla niezależności wymiaru sprawiedliwości jest obowiązująca już ustawa o ustroju sądów powszechnych a także prezydenckie projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. W przypadku pierwszego dokumentu, Diego Garcia-Sayan negatywnie ocenił kompetencję ministra sprawiedliwości do nominowania nowych prezesów sądów. W przypadku projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, wysłannik ONZ widzi niebezpieczeństwo w obniżeniu wieku emerytalnego dla sędziów. "Z otrzymanej informacji o obniżeniu obowiązkowego wieku emerytalnego, przejścia w stan spoczynku dla sędziów Sądu Najwyższego wynika, że w przypadku przyjęcia tej ustawy, oznaczałoby to rażące naruszenie zasady nieusuwalności sędziów. W praktyce, jeśli ten przepis wejdzie w życie, to 40 procent sędziów tego sądu będzie zmuszonych przejść w stan spoczynku w ciągu 3 miesięcy" - podkreślał Diego Garcia-Sayan. Całościowy raport specjalnego sprawozdawcy ONZ trafi w czerwcu przyszłego roku na forum Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie, która może przyjąć rezolucję popierającą konkluzje i rekomendacje. Dalej sprawa może trafić do Rady Gospodarczej i Społecznej ONZ. "Celem tego procesu nie jest tworzenie sankcji wobec danego kraju (...) Ale żaden kraj nie chce być mocno krytykowany przez Radę Praw Człowieka ze względu na nieprzestrzeganie praworządności czy rozdziału władz" - tłumaczył Diego Garcia-Sayan. Zdaniem rzecznika rządu Rafała Bochenka, krytyka reformy sądownictwa w Polsce przez specjalnego sprawozdawcę ONZ jest krzywdząca dla Polski i Polaków. Nie opiera się także na faktach. Rafał Bochenek podkreślił, że stwierdzenia Diego Garcii-Sayana nie odnoszą się do przepisów, które przygotował rząd, ponieważ - jak przypomniał - ustawy są ciągle w parlamencie. To oznacza, że niektóre przepisy są de facto wciąż jeszcze opracowywane. Jak mówił: "kształtują się w dialogu z prezydentem Andrzejem Dudą, autorem pojektów ustaw". Rzecznik rządu wyjaśnił, że proponowane przez Polskę rozwiązania odwzorowują sprawdzone mechanizmy, które od wielu lat funkcjonują w systemach sądownictw wielu krajów Zachodniej Europy. Dlatego zła ocena ich wprowadzania w Polsce jest krzywdząca. Rafał Bochenek dodał, że dzięki stosowanym na zachodzie rozwiązaniom tamtejsze sądy "są bardziej sprawiedliwe". Takich chcieliby rządzący także w Polsce, dlatego w reformie przeszczepiają na rodzimy grunt zachodnie wzory. Rafał Bochenek mówił także, że intencją rządu jest wprowadzenie demokratycznych zmian i stworzenie mechanizmów i instrumentów, które umożliwiłyby wyciągnięcie konsekwencji wobec sędziów, którzy naruszają standardy etyczne, bądź przepisy prawa karnego. Zdaniem rzecznika rządu, polskie sądy są bowiem obecnie "poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą". Rafał Bochenek zaznaczył jednak, że "nie wszyscy sędziowie są źli". Rzecznik gabinetu premier Beaty Szydło podkreślił, że jego komentarz dotyczy jedynie słów, które padły dziś z ust Diego Garcii-Sayana. Rafał Bochenek nie wykluczył, że Polska zareaguje na ostateczny raport specjalnego sprawozdawcy ONZ. Dokument ma trafić w czerwcu przyszłego roku na forum Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie, która może przyjąć rezolucję popierającą konkluzje i rekomendacje. 

Dodaj komentarz

Powrót