NBA: Trzecia, kolejna porażka Chicago Bulls

25 Października 2017

Trzeci mecz Chicago Bulls w tegorocznych rozgrywkach ligi NBA zakończył się trzecią porażką. Byki przegrali wyjazdowe spotkanie z Cleveland Cavaliers 112:119. Bulls przegrali, ale zaliczyli wczoraj pierwsze w tym sezonie spotkanie, którego nie musza się wstydzić. Grając na wyjeździe, przeciwko ekipie należącej do ścisłej ligowej czołówki, Byki prowadzili przez cała pierwszą połowę, między innymi dzięki świetnej grze pierwszoroczniaka – Lauri Markkanena. Dwudziestoletni Fin zdobył w pierwszej połowie 17 punktów i aż pięciokrotnie trafił za trzy punkty. Nowy nabytek Bulls pobił przy okazji rekord ligi NBA w ilości „trójek” zaliczonych w trzech pierwszych meczach w karierze. Markkanen ma ich na koncie aż 10. Wątła trzypunktowa przewaga, jaką Byki mieli na koncie schodząc na przerwę stopniała już po dwóch minutach gry w trzeciej kwarcie, ale podopieczni Freda Hoiberga wcale nie dawali za wygraną i ostatnią część meczu rozpoczynali z jednopunktowym prowadzeniem. Czwartą kwartę zdecydowanie wygrali jednak gospodarze prowadzeni przez LeBrona James’a – zdobywcę 34 punktów. 11 oczek dla Cavaliers dorzucił niedawny zawodnik Chicago – Dwyane Wade. W szeregach Bulls najskuteczniejszy, z dorobkiem 25 punktów był Justin Holiday. Jerian Grant, z 12 punktami i 10 asystami zaliczył double-double. Chicago Bulls, obok New York Knicks i Dallas Mavericks pozostają jedną z trzech drużyn, które w tym sezonie nie wygrały jeszcze ani jednego meczu. Kolejną szansę na pierwszą wygraną Byki otrzymają już w czwartek, kiedy to we własnej hali zmierzą się z Atlanta Hawks.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót