Turcja apeluje do Grecji, by nie stała się przystanią dla puczystów

24 Października 2017

Turcja apeluje do Grecji, by nie stała się bezpieczną przystanią dla tureckich puczystów. Szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu mówił, że od próby przewrotu, do której doszło w jego kraju w lipcu zeszłego roku, o azyl w Grecji poprosiło prawie 1000 osób. Podczas wspólnej konferencji prasowej ze swoim greckim odpowiednikiem Nikosem Kotziasem, turecki minister przekonywał, że puczyści muszą być sprawdzeni pod kątem ich powiązań z osiadłym w Stanach Zjednoczonych muzułmańskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, którego Turcja uważa za mózg nieudanego zamachu stanu. Szef tureckiej dyplomacji wyraził nadzieję, że Grecja skrupulatnie zbada wnioski azylowe i "nie obdarzy zdrajców kredytem zaufania". W odpowiedzi grecki minister spraw zagranicznych przypomniał, że decyzje azylowe wydaje sąd. Dodał, że jego orzeczenia należy respektować nawet, jeśli się nie podobają. Relację między sąsiadami - Turcją i Grecją - uległy pogorszeniu w maju tego roku po tym, jak grecki sąd zdecydował o odmowie ekstradycji ośmiu tureckich żołnierzy. Uciekli oni do Grecji wojskowym helikopterem po próbie puczu w Turcji w lipcu 2016 roku. Celem przeprowadzonego przez wojskowych przewrotu miało być obalenie prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. W odpowiedzi na pucz tureckie władze aresztowały około 50 tysięcy osób. Z pracy zwolniono ponad 150 tysięcy osób, w tym policjantów, żołnierzy, sędziów, dziennikarzy, urzędników i nauczycieli akademickich, podejrzewanych o związki z ruchem Fethullaha Gullena.

Dodaj komentarz

Powrót