Donald Trump odwiedził szpital, w którym przebywają ranni masakry w Las Vegas

04 Października 2017

Donald Trump odwiedził szpital, w którym przebywają ranni podczas masakry w Las Vegas. Prezydent Stanów Zjednoczonych pochwalił lekarzy i ratowników, podziękował też policji za odwagę. Powtórzył, że sprawca strzelaniny był chorym człowiekiem. Donald Trump spotkał się z grupą ciężko rannych ofiar strzelaniny. Prezydent wyraził podziw dla pracy lekarzy i pielęgniarek ze szpitala w Las Vegas. „To, co zobaczyłem dzisiaj, jest hołdem dla profesjonalizmu. To, co zrobili jest niesamowite. Nie chcemy, by taka tragedia się powtórzyła” - oznajmił. Prezydent z uznaniem mówił też o rannych, którzy mimo obrażeń, pomagali innym. Pytany o motywy działania sprawcy, Donald Trump powiedział, że nie są one jeszcze znane. „Przyglądamy się temu. To był chory człowiek, obłąkany. Dowiecie się, jak coś znajdziemy, może już wkrótce. Pracujemy nad tym bardzo ciężko” - powiedział. Po wizycie w szpitalu prezydent Stanów Zjednoczonych spotkał się z policjantami i ochroniarzami z hotelu Mandalay Bay, z którego sprawca strzelał do tłumu. Mimo pojawiających się głosów zdziwienia, że policyjni komandosi z oddziałów specjalnych SWAT wkroczyli do apartamentu, w którym znajdował się Stephen Paddock dopiero po 72 minutach, Donald Trump chwalił policjantów za szybkie działania, nazwał ich bohaterami i przekonywał, że dzięki nim udało się uchronić wiele istnień ludzkich.

Dodaj komentarz

Powrót