W Katalonii trwa jednodniowy strajk generalny

03 Października 2017

W Katalonii trwa jednodniowy strajk generalny. Mieszkańcy regionu protestują przeciwko przemocy policji, do której doszło w niedzielę, podczas głosowania w zakazanym przez Trybunał Konstytucyjny referendum niepodległościowym. Rannych zostało prawie 900 osób, w tym 12 policjantów. W Barcelonie nie jeżdżą autobusy ani metro. Do pracy nie dotarli nawet ci, którzy nie poparli strajku. Wobec braku środków transportu nie mogli dojechać do swych biur i zakładów. W regionie zamknięte są kioski, restauracje i piekarnie. "Jestem smutnym sklepem. Jestem zamknięty, żeby zaprotestować przeciwko przemocy" - widnieje na drzwiach znanego butiku. W całym regionie blokowanych jest 45 dróg, w tym autostrady. Nieprzejezdne są niektóre przejścia graniczne z Francją. W wielokilometrowych korkach utknęło tysiące TIR-ów. Blokady zakończą się najwcześniej o piątej po południu. Sytuacja w Katalonii jest tematem trwającego w Madrycie, nadzwyczajnego posiedzenia ministra spraw wewnętrznych z policją i gwardią cywilną. 

Dodaj komentarz

Powrót