USA: Starcia w Charlottesville w stanie Wirginia

13 Sierpnia 2017

Trzy osoby zginęły, a 35 zostało rannych w Charlottesville w amerykańskim stanie Wirginia. W mieście dochodzi do starć nacjonalistów i ich przeciwników. Kobieta poniosła śmierć, gdy samochód wjechał w tłum z dużą prędkością, po czym wycofał i uderzył ponownie. 20-letni kierowca został aresztowany. Postawiono mu zarzut morderstwa drugiego stopnia. Dwie osoby zginęły w katastrofie policyjnego śmigłowca pod miastem. Nie jest jasne, czy miała ona związek z zamieszkami. Demonstranci określający siebie mianem białych nacjonalistów zorganizowali manifestację w Charlottesville w proteście przeciwko planom usunięcia z lokalnego parku pomnika dowódcy wojsk Południa w czasie wojny secesyjnej, generała Roberta Lee. Zgromadzenie pod hasłem „Zjednoczyć prawicę” przedstawiali jako demonstrację w obronie praw białych Amerykanów. W nocy przeszli oni przez miasto z pochodniami skandując hasło „Nie zastąpicie nas”. Gdy wczoraj rano powrócili na ulice Charlottesville, spotkali się z kontrmanifestantami. Po drugiej stronie stanęli między innymi lewicowi aktywiści i czarnoskórzy członkowie ruchu Black Lives Matter. Podczas starć z udziałem kilkuset osób z obu grup poszły w ruch pięści, kije, gaz pieprzowy w sprayu i plastikowe butelki. Część protestujących nacjonalistów miała na głowach hełmy, w rękach trzymali plastikowe tarcze. Policja aresztowała kilku uczestników starć, kilka osób odniosło obrażenia. Gubernator stanu Wirginia Terry McAuliffe ogłosił w Charlottesville stan nadzwyczajny. Na podstawie tej decyzji władze miasta zdelegalizowały zgromadzenie białych nacjonalistów, które miało się odbyć pod pomnikiem generała Lee. i nakazały rozejście się kontrmanifestantom. Starcia w Charlottesville potępił prezydent Donald Trump.

Dodaj komentarz

Powrót